Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Entien
Ulubieniec Persi xd

Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: PUFFF Zza Twoich pleców^^
|
Wysłany: Sob 12:09, 30 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Ja mysle że Zygfryd w prawdziwej walce z jakimś goldem zostałby niestety dość szybko zdeptany ale to tylko moja opinia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Kaori
Silver Saint

Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 878
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Daleeeeekoooo
|
Wysłany: Wto 17:22, 02 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Zapewne masz rację ^^ Zygfryd był bardzo zaciętym i silnym Wojownikiem (co pewnie sprawiała miłość do Hildy. Cóż miłość dodaje skrzydeł? ^^) i również bardzo go lubiłam zaraz po Albe (wcale nie był farbowanym lisem! ;__;)i Fenrir' rze (bo go lubiłam i tyle! XD wilczki @w@) ^^
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Angevelinka
Uczeń

Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 20:10, 12 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Jkaby to ująć...
Seria Asgard jest tym, co mnie trzyma przy życiu! *poza wyprostowana, w tle werble, ceeel... NIE!XD MOMENT!XD*
Ale na poważnie - mnie w ogóle nie irytuje połączenie mitologii nordyckiej z grecką, wręcz przeciwnie - jako miłośnik mitologii jestem pełna podziwu, że zrobiono to tak zgrabnie. I powiem, że to dzięki serii Asgard padłam w Saint Seiya na ramen, bo myślałam, że po Sanctuary Saga już może być tylko gorzej... a było lepiej!XD I uwielbiam tam wszystkich, nawet Freyę, która wygląda jak jakas babka Kotori (chyba wszyscy wiemy, którejXD).
A swoją drogą HagenxKotori bardzo przypomina Shakespearowską dramaturgię, jak chociażby Romeo i Julia - i chociazby dlatego myślę, ze bardzo ładnie to wyreżyserowano. Jedyne co mi się nie podoba, to to, że Seiya stał się Odynem. Mam wrażenie, że Hyoga i Shiryu sa spychnai na coraz dalszy plan od tamtej serii. A szkoda, bo mimo wszystko lubię te dzieciaki. Nawet, jesli Hyoga jest emo.
No, ale wracając... XD Uważam, że to najlepiej fabularnie rozwiązana seria z Saint Seiya - i cieszę się, że jest zrobiona starą metodą celuloidową, bo tak pięknie wyreżyserowanych dłuuugich Saintów już chyba potem nie było XD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sha-chan
Uczeń

Dołączył: 11 Gru 2006
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Pól Elizejskich ^.~ Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 1:35, 30 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Seria Asgard jest miłym przerywnikiem po Sanktuarium. Spróbowali wpleść inną mitologię i im to się udało^^ Ach ten Alberich(mam nadzieję, że dobrze napisałam jego imię).
Chociaż szczerze powiedziawszy wolałabym aby w tedy zrobili inną serię...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Entien
Ulubieniec Persi xd

Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: PUFFF Zza Twoich pleców^^
|
Wysłany: Sob 10:19, 30 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Święci w sumie stali się od początku moimi ulubieńcami, nordycka mitologia ma ten swój klimat ^^
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sha-chan
Uczeń

Dołączył: 11 Gru 2006
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Pól Elizejskich ^.~ Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 16:00, 30 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Taka miła odskocznia prawda? I Hilda tak różna od Ateny. No przynajmniej ta z pierścieniem. A Alberich z tymi swoimi planami był genialny. Niektórzy go posądzają o bycie reinkarnacją Lokiego^^
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sumire
Silver Saint

Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 329
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Toruń Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 9:54, 26 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Nie lubię Albericha :-< Lokiego też nie. Nie lubię animacji w serii Asgard. Nie lubię Hildy. Nie lubię pozostałych śniętych (to nie literówka) wojowników. Zaraz, czy ja tam w ogóle coś lubię?... No dobrze, poprzestanę na tym.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sha-chan
Uczeń

Dołączył: 11 Gru 2006
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Pól Elizejskich ^.~ Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 14:13, 26 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
A Shuna? ;D
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Entien
Ulubieniec Persi xd

Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: PUFFF Zza Twoich pleców^^
|
Wysłany: Wto 17:43, 26 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
a wg mnie oni właśnie mieli najciekawsze epizody :] i te ich życiowe losy...sprawiały że było mi ich żal
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sumire
Silver Saint

Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 329
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Toruń Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 9:39, 27 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Sha-chan napisał: | A Shuna? ;D |
Shun?... A! Wiedziałam, że jest jakiś powód, dla którego przez to przebrnęłam! Dzięki za przypomnienie ;-P
Co do Asgardziaków, nie są najgorsi jako postaci - na pewno lepsi niż banda Posejdona, że tak sobie zgeneralizuję - ale nie udało mi się polubić żadnego z nich. Współczucie, może... ale to za mało. Mieli wybór. Zawsze jest wybór. Nie mogę się zgodzić, że trudne dzieciństwo usprawiedliwia czynienie zła. Bogowie, to zaczyna brzmieć jak kazanie...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Entien
Ulubieniec Persi xd

Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: PUFFF Zza Twoich pleców^^
|
Wysłany: Śro 13:07, 27 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
a co powiesz o goldach? Też stali po stronie zła, w serii Asgard wyraźne zło dzieliło się jedynie na Saori/Hilda. na mój gust święci niekoniecznie reprezentowali złą strone, walczyli jedynie w imię swoich przekonań.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sha-chan
Uczeń

Dołączył: 11 Gru 2006
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Pól Elizejskich ^.~ Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 13:37, 27 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
No uważali, że Hilda widocznie ma rację, robiąc takie rzeczy. Tak więc zażarcie walczyli do końca.
A co do goldów, hmm no niekoniecznie stali po stronie zła. Część z nich chciała po prostu sprawdzić, która ze stron ma rację-ta zwycięży, choć taki Dite i DM to faktycznie chyba uznali, że skoro Kyoko dał się zabić, to ten jest bardziej odpowiedni.
Nooo i się potem dziwią, że w Piekle wylądowali...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Entien
Ulubieniec Persi xd

Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: PUFFF Zza Twoich pleców^^
|
Wysłany: Śro 15:30, 27 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Kłóciłbym sie czy święci walczyli do końca z przekonaniem że Hilda robi wszystko słusznie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sha-chan
Uczeń

Dołączył: 11 Gru 2006
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Pól Elizejskich ^.~ Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 16:36, 27 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
No wiesz ja nie mówię, że wszyscy. A przynajmniej paru było wpatrzonych w nią jak w obrazek a raczej pamiętających ją z tych dawnych dni, walczyło właśnie dlatego. Alberich, wiadomo on miał tam swoje geeeenialne plany...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sumire
Silver Saint

Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 329
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Toruń Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 9:55, 28 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Zakładam, że całkiem bezmyślnymi jełopami nie byli i mogli sami ocenić sytuację -_-' Do czorta, nikt ich do niczego nie zmuszał! Bronzi też mieli trudne dzieciństwo! Jeżeli śnięci Asgardczycy nie zgadzali się z wizją Hildy, to czemu nie próbowali jej powstrzymać? A jeśli się zgadzali, to już jest chore... Widzi mi się, że w obu przypadkach są winni. Ze Złotymi było trochę inaczej, w końcu zostali w jakiś sposób oszukani.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Entien
Ulubieniec Persi xd

Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: PUFFF Zza Twoich pleców^^
|
Wysłany: Czw 12:39, 28 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Tjjaaaa a święci też można powiedzieć zostali oszukani, wszak Hilda zawsze była dobra, święci nie byli tak ślepymi jełopami jak bronzi i czasem mieli własne zdanie inne niż Hilda, w tej serii zło i dobro nie miały wyrażnych granic pomiędzy brązami a swiętymi, tylko między Saori a Hildą.
Złoci wcale nie wyszli w ogólnym wrażeniu jako bardziej rozumni od świętych
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Seiya i Shun
Bronze Saint

Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią 23:42, 29 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem nie była to najgorsza seria ale 3 ok. No bo tak:
-Sanktuarium (oraz czasami hades) ma jakąś fabułę nie zwykłe lanie się jak w power rangersach tylko też w większości opowiadanie o życiu bohaterów i też co ważne co się zdarzyło PRZED walką w sanktuarium a nie tak jak w dalszych częściach 2 minuty odczekają i od razu walczą (szczególnie poraziło w Hadesie może nie na początku bo wiecie jednak 1 pięknej grafiki seria no to jakaś odmiana więc potem tak stwierdziłem gdy był ten wielki odstęp pomiędzy posejdonem i Hadesem i tak posejdona całego nie oglądałem).
-Hades był ładnie zrobiony i miał więcej niż 20 parę odcinków (będzie 31 jeśli dobrze liczę bo nie pamiętam na którym sie skończyło na 24 czy 25)
-Sanktuarium chociaż było starej generacji to miało się co oglądać
A teraz Asgard:
Seria mogła być (niezbyt krytycznie to oglądam bo jak się ma wspomnienia z
wieku 5 lat jak codziennie się siadało przed tv i włączało się RTL 7) ale troche
Shiryou i Seiya za dużo walczyli mieli razem 4 walki a reszcie przypadło po 1 (nie licząc podwójnej gwiazdy). Ostatnio to oglądałem i trochę mnie urzekło ta seria ale to że Hagen chciał zabić swoją żonę ślepo wierząc w Hilde...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Entien
Ulubieniec Persi xd

Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: PUFFF Zza Twoich pleców^^
|
Wysłany: Sob 20:16, 01 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Flamm nie była żoną Hagena, jeno przyjaciółką
Ale jeśli dobrze licze to Shiryu miał Fenrir i Alberich, Hyoga miał Hagena i Albericha, Seiya miał Thora (thola o.o) i Albericha a na końcu jeszcze Zygfryda (kocham to imie^^), Shun miał Mima i Syda, Ikki miał Mima i Buda, więc raczej jest po równo
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Seiya i Shun
Bronze Saint

Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob 22:21, 01 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Entien napisał: | Flamm nie była żoną Hagena, jeno przyjaciółką
Ale jeśli dobrze licze to Shiryu miał Fenrir i Alberich, Hyoga miał Hagena i Albericha, Seiya miał Thora (thola o.o) i Albericha a na końcu jeszcze Zygfryda (kocham to imie^^), Shun miał Mima i Syda, Ikki miał Mima i Buda, więc raczej jest po równo  |
1. Prawie się zaobrączkowali więc nie ma różnicy
2. Ale chodzi mi o pokonanie kogoś nie o walkę...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Entien
Ulubieniec Persi xd

Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 944
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: PUFFF Zza Twoich pleców^^
|
Wysłany: Nie 14:24, 02 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
o pokonanie kogoś mówisz?A więc:
Thor-Seiya
Fenrir-Shiryu
Hagen-Hyoga
Mim-Ikki
Syd-Shun
Bud-Ikki(ale nie licząc tego-ok)
Alberich-Shiryu
Zygfrydzik-przez nikogo nie został pokonany
podsumowanie Seiya 1, Shiryu 2, Hyoga1, Ikki 1, Shun 1, w czym problem
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|